Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Prądem go, prądem...

sobota, 27 czerwca 2009 21:28
Chodziło to za mną od zawsze. Móc porazić prądem jakiegoś owada, komara lub muchę, ewentualnie samca - mucha. Będąc w supermarkecie zrealizowałem swoje chore marzenie. W dziale "Dom i Ogród" znalazłem produkt zabójczo skuteczny i śmieszny zarazem. Elektryczna rakietka na owady. Śmiertelne napięcie produkują dwie baterie AA, umieszczone w rączce machiny śmierci. Przed złapaniem robala w locie musimy pamiętać o wciśnięciu przycisku w uchwycie. Dziką radość daje patrzenie jak skwierczy na drucianym ruszcie. Naprawdę, czasami robale zdają się nawet iskrzeć. Poniżej zdjęcie narzędzia entomologicznej zagłady oraz krótkiej, ale jakże treściwej instrukcji obsługi.




komentarze (0) | dodaj komentarz

Pacifica

sobota, 27 czerwca 2009 21:04
Chciałbym jeszcze raz tam pojechać. Złowić jakąś rybkę, lub popatrzeć tylko na zachodzące słońce.

Pacifica from Marlon Torres on Vimeo.

komentarze (0) | dodaj komentarz

Krzyżówka

sobota, 20 czerwca 2009 13:35
Lubię, od czasu do czasu, wyszukiwać na Vimeo bądź Youtube, filmiki z Blackberry w roli głównej. Nie mam na myśli wszędobylskich testów czy unboxingów, a raczej małe etiudki, śmiesznostki, które dobitnie pokazują jak terminale kanadyjskiej firmy RIM wkroczyły w życie (osobiste, zawodowe) wielu ludzi za oceanem. Można zaryzykować tezę, że za Wielką Wodą Blackberry jest numerem jeden, uzależnieniem, bez którego nie może żyć nawet nowy prezedent Obama. W poniższym filmiku Jeżynka pomaga rozwiązać krzyżówkę, normalna rzecz w Ameryce.

BlackBerry | by Gabriel Toth-Fejel from Gabe Toth on Vimeo.

komentarze (0) | dodaj komentarz

Tu byłem...

piątek, 12 czerwca 2009 20:14
Wracając zmęczony z pracy, jak zwykle czekałem na pętli, aż podjedzie - oczywiście spóźnione - 719. Podjechało w końcu, jeszcze bardziej zmęczone niż ja - Neoplan N4020, numer boczny bodajże 6779, a może 6776 (nie pamiętam dobrze). Biedny herbatnik, zdezelowany niemiłosiernie, przebrudny, zużyty krańcowo. Ale ma jakiś nieodparty urok, czar starych kapci, które chciałoby się wyrzucić, ale do których przywiązaliśmy się i z którymi wiąże się tyle wspomnień, tyle wynoszeń śmieci i tym podobnych kapciowych krucjat.
Kurs osiemnasta z minutami. Objawił się plus tygodnia z długm weekendem. Wiele osób pobrało urlopy, powyjeżdżali nad morze, nad jeziora - smażyć z uporem maniaka tłuste kiełbasy, rechotać, rzygać piwskiem. I dobrze, luźniej bez nich, wygodniej, mniej smrodliwie. Zająwszy miejsce na mojej ulubionej galerii szyderców, zauważyłem rzecz niespotykaną w Ikarusach, charekterystyczną chyba tylko dla tych wyczerpanych Neoplanów - swoistego rodzaju prymitywne "murale", autobusowe graffiti, owoc gimnazjalnego wandalizmu, a może rys histori, księga pamiątkowa, ściana płaczu. Ileż w tym treści, ileż wyznań, ileż odważnych haseł pisanych po kryjomu, bo prosto w oczy się boją (HWDP - i to zawsze z błędem).



komentarze (0) | dodaj komentarz

Ezo Mobile

piątek, 12 czerwca 2009 7:18
Na blogu Ruli'ego, www.gsmring.pl, możecie przeczytać wpis o nowym, wirtualnym operatorze sieci komórkowej - Ezo Mobile. W jaki sposób ów nowy gracz chce pokonać konkurencję i namieszać na rynku? Zapraszam do tekstu Ruliego, a na zakończenie koniecznie obejrzyjcie wstawiony przez niego filmik z Youtube. Być może to właśnie Ezo Mobile będzie operatorem, na którego czekały - jak pisze autor - Wasze babcie i ciocie.



komentarze (0) | dodaj komentarz

Telefon idealny - epilog

piątek, 05 czerwca 2009 18:24
Jak może niektórzy pamiętają, pisałem kiedyś o jednym z moich marzeń (może za dużo powiedziane, pragnień) aby posiąść telefon idealny, taki, który wyleczyłby mnie z telefonicznego ADHD. Miał to być LG KM900 o kodowej nazwie Arena. Miało być pięknie, skończyło się jak zwykle. Aparat gościł u mnie kilka dni. Wymienię zatem pokrótce kilka subiektywnych minusów i plusów:

- Tapetę można ustawić tylko na ekranie blokady (tak jak w niezjailbreakowanym Iphonie). Marnuje się zatem wspaniałe 480x800 pikseli.
- Wrażenie plastikowości.
- Brak jakiejkolwiek osłony obiektywu.
- Upierdliwy sterownik USB. Przy instalacji trzeba postępować odwrotnie niż to jest napisane w oryginalnej instrukcji. Dodatkowo, do prawidłowej pracy, niezbędne jest włączenie w Windows funkcji autoodtwarzania, inaczej po podłączeniu telefonu w trybie PC Suite nie uruchamia się ów driver USB (?!) Dla mnie było to kłopotliwe ponieważ jedną z pierwszych czynności po zaistalowaniu Okienek to właśnie wyłączenie autoodtwarzania.
- Powolny, mało powiedziane, katastrofalnie wolny transfer plików za pośrednictwem wspomnianego programu LG PC Suite.
- Fatalnie zdejmująca się pokrywa baterii.
- Brak oddzielnego głośnika dla trybu głośnomówiącego, mediów, dzwonków itp. Wszystko obsługuje tylko jeden bzdyczek, ten przez który prowadzimy rozmowy telefoniczne.

+ Genialny ekran o rozdzielczości 480x800, pracujący z wykorzystaniem technologii pojemnościowej tj. znanej z Iphone'a czy też G1.
+ Wsparcie Divixów, dla testów wrzucałem do telefonu niczym nie przerobiony film przyrodniczy, odtwarzanie było kapitalne, płynne... palce i nie tylko lizać. Oczywiście zawsze znajdzie się jakiś nieodtwarzalny format, ale tu... czytaj kolejny plus.
+ Dołączona aplikacja do przerabiania plików video, szkoda że bardzo uboga w możliwości, na szczęścia rzadko wymagana.
+ Subiektywnie bardzo lekki.
+ Niezłe nagrywanie video, zwłaszcza w trybie D1 (720x480) i to przy 30 kl/s.
+ Możliwość personalizacji wielu dźwięków systemowych, jak i ekranów uruchamiania oraz wyłączania telefonu.
+ Czujnik położenia na szczęście działa w wybranych momentach menu.
+ Starannie zaprojektowane ikony menu oraz widgety.

Surowy plik video nagrany za pomocą LG KM900 Arena. 720x480 30kl/s (D1).

A tu rzut oka na ww. materiał umieszczony na Youtube:


komentarze (1) | dodaj komentarz

461 km/h z NaviExpertem

piątek, 05 czerwca 2009 11:56
Postanowiłem sprawdzić jak, w praktyce, wygląda jazda autem wspomagana nawigacją NaviExpert, teraz przygotowaną na platformę Android (wersja beta). Generalnie muszę przyznać, że było sympatycznie, włączając w te wrażenia miły głos lektorki. Program jest oczywiście w całości w polskiej wersji językowej, wydaje się spełniać owe niezbędne minimum potrzebne aby sprawnie dotrzeć w pożądane miejsce. Nawigacja uwzględnia ulice jednokierunkowe, bezbłędnie (przynajmniej tam gdzie akurat byłem) pokazuje właściwy pas ruchu, na którym się znajdujemy, wyświetla punkty POI oraz Community Traffic czyli informacje społecznościowe (innych kierowców?) o miejscach możliwych kontroli drogowych czy też fotoradarów (widać to na filmiku).



Subiektywne minusy:
- Program pobiera mapy z własnych serwerów, z jednej strony zapewnia to aktualność map, z drugiej - generuje pewnie całkiem spory transfer danych, co może wiązać się ze znacznymi wydatkami na comiesięcznej fakturze.
- Komunikaty głosowe, być może tylko w przypadku G1, są zdecydowanie za ciche, mimo ustawienia wszędzie największej głośności i jazdy ze szczelnie zamkniętymi oknami. Słuchanie muzyki zdecydowanie utrudnia korzystanie z tego dobrodziejstwa.




Link do tematu na forum

komentarze (6) | dodaj komentarz

HTC Hero na G1

poniedziałek, 01 czerwca 2009 15:28

HTC Hero na G1 from porhinio on Vimeo.




Uradowany faktem, że na forum xda-dev pojawił się dzisiaj w nocy świeżutki firmware dla HTC Hero, przygotowany przez znakomitego Haykuro do instalacji na G1, postanowiłem spróbować wrzucić go na mój egzemplarz pierwszego Googlephone'a. Zgodnie z podlinkowanym wyżej wątkiem wykonałem następujące czynności (oczywiście należy pamiętać, że musimy posiadać zrootowany model telefonu, ja update do romu HTC Hero wykonałem z firmware'u JF 1.51 CBR43):

1. Programem Paragon Partition Manager stworzyłem na karcie microSD dodatkową linuxową partycję ext2. Instrukcja poniżej:
http://forum.xda-developers.com/showthread.php?t=512873

2. Z niżej wskazanego adresu ściągnąłem paczkę aplikacji przeznaczoną do wrzucenia na kartę pamięci. Jest to bardzo istotny krok. Akurat ten rom, pewnie z racji swoich rozmiarów, musi mieć większość aplikacji systemowych umieszczonych i działających z karty pamięci:
http://www.droiddeveloper.com/hrbuilds/app_s.zip

3. Ściągnięte archiwum zip umieściłem na karcie pamięci i mając włożoną kartę do telefonu uruchomiłem z jego poziomu Terminal w celu przerzucenia i rozpakowania zawartości archwium zip do linuxowej partycji karty. W tym celu, w oknie Terminala, wpisałem następujące polecenia:

su
cp /sdcard/app_s.zip /system/sd
cd /system/sd
unzip app_s.zip

(Po wpisaniu "su" uruchomi się SuperUser i należy zezwolić na wykonanie operacji tj. "Always allow")

4. Po rozpakowaniu zawartości ww. archiwum (postęp operacji będzie widać w Terminalu), usunąłem z karty pamięci app_s. zip

5. Z poniższej lokalizacji ściągnąłem rom HTC Hero:
http://www.droiddeveloper.com/hrbuilds/hero-signed.zip

6. W tym miejscu należy dodać, że operacja wgrania owego romu wymaga zmiany basebandu i bootloadera SPL, w przeciwnym razie możemy mieć spore problemy z uzyskaniem zadawalającego efektu naszej pracy.

7. A zatem kolejno. Ściągnięty z tej lokacji plik "radia" (baseband):
http://sapphire-port-dream.googlecode.com/files/ota-radio-2_22_19_26I.zip
wgrałem na kartę pamięci, wcześniej zmieniając nazwę na update.zip. Wyłączamy telefon, wchodzimy w tryb recovery (home + power), czekamy na pojawienie się trójkącika z wykrzyknikiem i  updatujemy kombinacją klawiszy alt + s.

8. Czekamy aż telefon ukończy aktualizację basebandu i zawiśnie. Tak, może wydawać się to przerażające, mnie z początku też to trochę zaniepokoiło, G1 zamierał na ekranie z G1 i logo T-Mobile. Spokojnie idziemy dalej.

9. Z poniższej lokacji ściągnąłem plik SPL by Haykuro:
http://sapphire-port-dream.googlecode.com/files/spl-signed.zip
Zmieniłem nazwę na update.zip, wyjąłem kartę pamięci z telefonu i przy pomocy czytnika kart wgrałem na nią plik.

10. Wyjąłem na chwilę baterię i włożyłem ponownie (jak wyżej wspomniałem musiałem to zrobić ponieważ telefon nie reagował na żadne klawisze). I znowu wszedłem w tryb recovery i dokonałem aktualizacji bootloadera SPL. Po aplikacji owego update'u aparat znowu zamierał.

11. Nie zrażony niczym wyjąłem kartę pamięci i przy pomocy czytnika wgrałem nań rom z pkt. 5.

12. Kolejne wyjęcie i włożenie baterii, wejście w tryb recovery, tym razem, po pojawieniu się trójkąta z wykrzyknikiem, warto nacisnąć alt + L (ukarze się menu tekstowe) i zrobić zgodnie z instrukcją tzw. wipe, naciskając alt + w. Czyszczenie trwa chwilkę i można następnie wykonać właściwy update wciskając alt + s.

13. Po tym, jak nasz G1 wyświetli komunikat, że instalacja z karty przebiegła pomyślnie, robimy reboot (Home + back) i cieszymy się nowym firmwarem. Przynajmniej ja się cieszyłem. System działa, rozmowy telefoniczne przeprowadzałem bez problemu.

Z doświadczenia wiem, że zmiana SPL jest konieczna, próba wgrania romu HTC Hero na wcześniejszym bootloaderze tj. Hard SPL kończyła się fiaskiem.

Zauważone minusy (należy jednak pamiętać, że to pierwsze zabawy z tym firmwarem, kolejne wersje mogą być lepsze):
- niektóre aplikacje samoczynnie zamykają się, wymuszają "force close",
- nie działa, przynajmniej ja nie mogłem tego wykonać, przypisanie zdjęcia do kontaktu,
- podobno są problemy z bluetoothem - nie wiem, na razie nie sprawdzałem,
- zdarzają się spowolnienia pracy systemu,
- nie mogłem ustawić tapety ekranu blokady
- kamera z HTC Sapphire

Link do tematu na forum


komentarze (4) | dodaj komentarz

719 to ?

...podmiejska linia, w której spędzam za dużo czasu. Podróżowanie skłania do wielu, nie zawsze miłych, przemyśleń

Może powiem parę słów o sobie...

...urodziłem się w sierpniu, dokładnie w drugiej połowie sierpnia, roku Pańskiego 1975.
Prezentowane tu poglądy są skrajnie subiektywne i wyrażają tylko moją opinię.

Kontakt: poczta719@gmail.com
www.facebook.com/porhinio

Nie znudziło Ci się?

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Jakieś liczby:

odsłon: 20096
naskrobałem notek
  • liczba: 130